Oprawa graficzna strony

Zanim grafik przystąpi do pracy nad projektem strony www konieczne jest ustalenie co ma się na niej znaleźć. Będzie to oszczędność czasu zarówno zleceniodawcy, jak i grafikowi, bo lepiej będzie poświęcić trochę czasu na przygotowanie wytycznych dla projektanta niż marnować kilka czy kilkanaście godzin jego pracy (z których być może was rozliczy…).

Bezwzględne minimum to struktura serwisu (pozycje menu głównego, a być może również podstrony drugiego poziomu), zawartość strony głównej (np. aktualności, opis firmy, skrót z oferty itp.), określenie kolorów i stylu strony.

Warto także przygotować materiały dla grafika, takie jak: logo (najlepiej jeśli będzie wektorowe) oraz zdjęcia (aczkolwiek jeśli ich nie ma lub ich jakość pozostawia wiele do życzenia to można użyć zdjęć z banków, nie jest to tak kosztowne jak było jeszcze 10 lat temu – oczywiście dotyczy to zdjęć wizerunkowych).

Projekt graficzny jest jednym z najistotniejszych elementów budowy strony. Ważniejsza jest tylko promocja, bo w końcu skądś ludzie muszą wiedzieć o istnieniu tego serwisu. Jeśli jednak już go znajdą, a strona wizualna jest robiona “na kolanie” (np. przez siostrzeńca lub pana “złota rączka” - grafik, programista, koder, flashowiec, dtpowiec, informatyk, mechanik i sekretarka w jednym) to odwiedzający stwierdzą, że to niewiarygodna firma i pójdą gdzieś indziej. Pierwsze wrażenie robi się tylko raz, na drugie nie będzie szansy.

Programiści będą wściekli za to co teraz napiszę, ale dla przeciętnego odbiorcy serwisu www wszelkie niuanse pracy programistów (choć szanuję ich pracę) są zupełnie niewidoczne (nawet gdy są mistrzostwem kunsztu programistycznego), natomiast każde wady projektu graficznego są widoczne gołym okiem, dlatego nie warto na tym oszczędzać. Przesada w drugą stronę również się nie kalkuluje. Projekt graficzny powinien być miły dla oka, a przy tym funkcjonalny – nie przeładowany niepotrzebnymi wodotryskami. Do takich na pewno należy Flash. To wszystkie te animacje, które niektórzy nazywają “gifami”.

Dopuszczalne jest kilka elementów flashowych, ale odradzam używanie go do menu, a już całkowicie odradzam budowę całego serwisu we Flashu. Dlaczego? Jeszcze jakiś czas temu Google miał problemy z indeksacją stron we Flashu. Teraz jest już lepiej, ale są także inne powody. Serwisy we Flashu próbują wymyślać od nowa zasady obsługi stron (co nie jest najlepszym pomysłem, bo frustracja związana z obsługą takiego serwisu doprowadzi do jego porzucenia), długo się ładują (zanim te śliczne zajawki ładowania dojdą do końca można już dawno odczytać tekst w normalnej stronie), nie można zrobić zakładki do konkretnej strony, w końcu jeśli ktoś wyłączy obsługę Flash’a to nie pokazuje się nic. Ale może lepszy jest argument finansowy - serwisy we Flashu są droższe.

Projekt graficzny tworzy się w programie typu Photoshop, GIMP lub innym. I jest to tylko obrazek, który dopiero symuluje stronę www. Dlatego nie stresuj się tym, że nie działają linki ani że treść się nie zgadza. Te elementy tworzy się w następnej kolejności tworzenia serwisu, na tym etapie chodzi tylko o zatwierdzenie projektu graficznego. W imieniu wszystkich grafików (a jeszcze bardziej programistów) sugeruję wprowadzać jakiekolwiek zmiany i poprawki na tym etapie. Kosztuje to mniej czasu i pieniędzy niż wtedy gdy poprawiać trzeba już cały działający serwis.